„A ty mnie na wyspę szczęśliwą zawieź…”

Wyłania się z oceanu intensywnie zielona, ze strzelistymi górami, po których woda nieustannie krąży – szumi w lewadach, spada chłodnymi wodospadami, osiada na skórze w deszczu.
Wędrujemy wzdłuż wilgotnych ścieżek, pośród drzewiastych paproci, raz w słońcu, raz w mgle, z zapachem zieleni i dźwiękiem wody towarzyszącym każdemu krokowi.
W zielonym labiryncie wyspy świat zwalnia, a my po prostu jesteśmy.
Madera 2021 & 2025